... to mój pierwszy post i mam nadzieję że na tym jednym się nie skończy.
Może
na początek troszku o mnie i dlaczego mam zamiar pisać bloga. Jestem
mamą wspaniałych choć nie zawsze grzecznych dzieciaczków, żoną, praczką
pomywaczką domową (świadomy wybór) :-). Poza tym pełna optymizmu dobrego
humoru wiecznie uśmiechnięta to właśnie ja. Jedno co bardzo mi
przeszkadza to pozostałe kilogramy po ciążach. Po wielu próbach z
różnymi dietami z książką "sexy mama" itp. poddałam się na całej linii.
Nawet postanowienie noworoczne które postawiłam sobie z przyjaciółkami
legł w gruzach, bo po dwóch tygodniach siedziałam sobie w niedzielny
wieczór na kanapie z wielkim talerzem bigosu i co i kilogramy zamiast w
magiczny sposób w dół idą do góry MASAKRA. Ten wieczór był przełomowy.
Postanowiłam zabrać się za siebie, ćwiczyć, dobrze się odżywać. Zobaczymy czy tym razem się uda. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i gorąco w
tą zimową noc.
siostra mi się przełamała :):):)
OdpowiedzUsuńnic tylko trzymać kciuki mi pozostaje :)
pisz, pisz, pisz :)
OdpowiedzUsuń:-) chwilka moment buziaki
OdpowiedzUsuńno czekamy z niecierpliwością na efekty;)
OdpowiedzUsuń