wtorek, 15 stycznia 2013

Dzień dobry ...

... to mój pierwszy post i mam nadzieję że na tym jednym się nie skończy.

Może na początek troszku o mnie i dlaczego mam zamiar pisać bloga. Jestem mamą wspaniałych choć nie zawsze grzecznych dzieciaczków, żoną, praczką pomywaczką domową (świadomy wybór) :-). Poza tym pełna optymizmu dobrego humoru wiecznie uśmiechnięta to właśnie ja. Jedno co bardzo mi przeszkadza to pozostałe kilogramy po ciążach. Po wielu próbach z różnymi dietami z książką "sexy mama" itp. poddałam się na całej linii. Nawet postanowienie noworoczne które postawiłam sobie z przyjaciółkami legł w gruzach, bo po dwóch tygodniach siedziałam sobie w niedzielny wieczór na kanapie z wielkim talerzem bigosu i co i kilogramy zamiast w magiczny sposób w dół idą do góry MASAKRA. Ten wieczór był przełomowy. Postanowiłam zabrać się za siebie, ćwiczyć, dobrze się odżywać. Zobaczymy czy tym razem się uda. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i gorąco w tą zimową noc.

4 komentarze:

  1. siostra mi się przełamała :):):)
    nic tylko trzymać kciuki mi pozostaje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pisz, pisz, pisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no czekamy z niecierpliwością na efekty;)

    OdpowiedzUsuń