czwartek, 4 kwietnia 2013

Jak to jest gdy nie wie się co dalej ...

Tak, bywają takie chwile kiedy się nie wie co dalej, ja tak mam bardzo często :-). Chyba nigdy w życiu nie miałam na siebie pomysłu i co za tym idzie zero hobby zero perspektyw na przyszłość jakaś masakra. Tak szczerzę odkąd skończyłam szkołę pracuję nigdy w swoim zawodzie ciągle nie zadowolona z tego co robię. Też tak macie? I jako że teraz jestem na urlopie wychowawczym mam troszku czasu aby się zastanowić co dalej ... i w sumie znalazłam coś co chcę robić ale nie przyszło to łatwo i ciągle mam jakieś chwile zwątpienia i znając siebie pewnie od czasu do czasu będę je jeszcze mieć ale walczę sama z sobą i coraz lepiej mi to wychodzi i jestem z siebie zadowolona. To na tyle jeśli chodzi o moje przemyślenia.
 A teraz troszkę się usprawiedliwię.
Oczywiście co tydzień miałam aktualizować swoje dane niestety waga stoi moje centymetry też więc nie było co aktualizować wiem teraz napewno ze wszystko się zmieni bo intensywnie ćwiczę. To dopiero początek i daję sobie ostro w kość, wszystkie mięśnie mnie bolą nawet odezwały się te o których istnieniu dawno zapomniałam. Świetne uczucie. Musiałam się oczywiście zabezpieczyć bo entuzjazm szybko u mnie opada więc podjęłam wyzwanie, pierwszego dnia zanim zaczęłam ćwiczyć zmierzyłam się dokładnie zrobiłam sobie zdjęcie i po 30 dniach mam zrobić to samo i zobaczyć jakie są efekty. Aaaa nio właśnie mam ćwiczyć 30 dni codziennie myślałam że to będzie trudne ale z dnia na dzień jest coraz lepiej a że ćwiczę wieczorem to już popołudniu ogarnia mnie chęć aby już zacząć. Nawet raz spróbowałam tylko dzieciaczki moje kochane chciały się włączyć do super zabawy mamy i nic dobrego z tego nie wynikło, więc teraz na spokojnie jak dzieciaczki już smacznie śpią ja mogę skupić się na wypacaniu tych moich boczków :-). Polecam każdemu. Hmm nawet zauważyłam pewną zmianę jestem z tych osób które uwielbiają spać w dzień a nocą buszować, ale odkąd ćwiczę wszystko się zmieniło jestem tak zmęczona że padam jak tylko poczuję poduszkę, ale za to wstaję wcześniej i świetnie się czuję. SUPER. Obiecuję że wrzucę tu moje zdjęcie przed i po i same ocenicie. A teraz uciekam do poduszki :-) Do następnego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz